Poznanie Poznania. Strona: 1

Poznanie Poznania Dodano: 2012-07-08 23:53 Zmieniono: 2012-07-09 00:37

Czyżby chodziło Ci o [URL=https://maps.google.pl/maps?q=G%C5%82ogowska+37,+Pozna%C5%84&hl=pl&ie=UTF8&ll=52.399198,16.904612&spn=0.006821,0.01929&sll=52.399198,16.904612&sspn=0.013747,0.038581&oq=g%C5%82ogowska+37&hnear=G%C5%82ogowska+37,+Pozna%C5%84,+Wielkopolskie&t=m&z=16&layer=c&cbll=52.399147,16.904502&anoid=oWdoWyrP_hCaQSlFVYlqPQ&cbp=12,48.25,,0,0.5]ten[/URL] budynek?

(trzeba właczyć tego żołtego ludzika do street view najlepiej i obkręcić w prawo )

jakiś czas temu był tam pożar, w dodatku od wielu lat budynek podupada straszliwie, a okolica za nim to w ogóle porażka...

Alpha, tyle fajnych miejsc do zwiedzenia w Poznaniu, a Ty akurat na Głogowską trafiłaś, hehe


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2012-07-09 19:29 Zmieniono: 2012-07-09 19:33

Aaale fajne narzędzie... :D

Taktak, ten. Szkoda mi bardzo... od dawna opuszczony? Że pożar, to tak właśnie wyglądało. Tam ktoś mieszkał? Czy knajpa była? Taki ładny. Żal.

Pewnie wiele (zresztą, na Głogowskiej mnóstwo ładnych kamienic, i trochę w bocznych uliczkach też ładnych widziałam) do zwiedzenia, ale jakoś mnie z dworca na Głogowską wywieźli a potem z powrotem na dworzec :) Może przy następnej razie... :)

A to jakaś niedobra ulica, ta Głogowska? :)

Miałam też okazję obserwować miejscowy folklor: siedziało sobie na schodach trzech żuli i dwie żuliczki i popijali kulturalnie wino zwane bombą. Ale od razu widać, że nie byle co, tylko Wielkopolska - pili aligancko z kieliszka, też nie pierwszegolepszego, tylko z wysoką nóżką, do wina, jak się należy. Dzielili się równo, socjalistycznie i bez niesnasek :) Aż miło się w sercu robiło, patrzeć na taką ludzką wspólnotę i solidarność i jeszcze wykwintność do tego :D



Dodano: 2012-07-09 23:25

Krótkie info na Wikipedii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/So%C5%82tys%C3%B3wka_Adama_Jeskego

Głogowska całkiem normalna ulica w sumie, za to dobrze, że nie zwiedziłaś niesławnej Wildy - ta dzielnica to samo zło i penerstwo


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2012-07-11 13:55

Alpha-Sco napisał(a):
Aaale fajne narzędzie... :D

Taktak, ten. Szkoda mi bardzo... od dawna opuszczony? Że pożar, to tak właśnie wyglądało. Tam ktoś mieszkał? Czy knajpa była? Taki ładny. Żal.

Pewnie wiele (zresztą, na Głogowskiej mnóstwo ładnych kamienic, i trochę w bocznych uliczkach też ładnych widziałam) do zwiedzenia, ale jakoś mnie z dworca na Głogowską wywieźli a potem z powrotem na dworzec :) Może przy następnej razie... :)

A to jakaś niedobra ulica, ta Głogowska? :)

Miałam też okazję obserwować miejscowy folklor: siedziało sobie na schodach trzech żuli i dwie żuliczki i popijali kulturalnie wino zwane bombą. Ale od razu widać, że nie byle co, tylko Wielkopolska - pili aligancko z kieliszka, też nie pierwszegolepszego, tylko z wysoką nóżką, do wina, jak się należy. Dzielili się równo, socjalistycznie i bez niesnasek :) Aż miło się w sercu robiło, patrzeć na taką ludzką wspólnotę i solidarność i jeszcze wykwintność do tego :D


Łooo, to byłaś w dzielnicy, w której mieszkam już od prawie 5ciu lat:) Ostatnio przeprowadziłam się z ul. Kasprzaka na Załężę, to boczna od Głogowskiej. Klimat dzielnicy faktycznie jest specyficzny, w kamienicach mieszka także dużo Cyganów, część z nich nie mówi nawet za dobrze po polsku. Plusem jest to, że nie ma dołujących 10piętrowych bloków z wielkiej płyty (mieszkałam już w takim w latach 2005-2007 na południu Poznania na os.Lecha i dziękuję, postoję, już nie chcę), jest wiele różnego typu sklepów oraz dobre dojazdy tramwajami do Centrum i wielu różnych dzielnic. A że stare, ciekawie zbudowane budynki niszczeją i nikt ich nie remontuje, to faktycznie szkoda


Nie marudź, bo cyckiem walnę.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło